Psia wachta
00:00 – 04:00Nocny przelot ku La Coruña.

Trzyma nas. Od samego początku.

Ilość przeciwności, z którymi się mierzymy, jest... no jest. Są. Trzymają nas. Nie powstrzymają. Wyszliśmy! Ocean przywitał nas lekkim wiaterkiem i długą falą. Oddaliśmy mu, co jego. Za burtę. Teraz śpią.

Ciepła noc, gwiazdy i chlupot fal, 01:15 i znikąd deszcz.

Długi dzień się jeszcze nie skończył. Dla psiej wachty jeszcze trzy godziny.

Zobacz Wideo z Tej Wyprawy

Jedno krótkie wideo z tej wyprawy, na własnej stronie z odtwarzaczem.